TEORIA WSZYSTKIEGO – RECENZJA

teoria wszystkiego recenzja

Myślałam, że historia o życiu Stephena Hawkinga będzie przesycona fizyką, kosmologią i astrofizyką, a okazało się, że to film przepełniony miłością. Człowiek, który za życia stał się legendą, nie poddał się pomimo okrutnej choroby. Dzięki swojemu umysłowi był w stanie dotrzeć tam gdzie 99,99% ludzkości w ciągu całego istnienia nie miała szansy. W momencie gdy zdiagnozowano chorobę (w wieku 21 lat) dawano mu 2 lata życia, dziś ma ponad 70. Można spotkać go na ulicach Cambridge, znany jest z poczucia humoru, choć spotkałam się z opinią, że podobno: „rozpycha się na chodniku swoim wózkiem”. : )

 „Teoria wszystkiego” to film, który powstał na podstawie książki Jane Wilde Hawking – pierwszej żony wybitnego profesora. Napisała 2 książki, jedna z nich przedstawia złe albo raczej trudne strony ich wspólnego życia. W filmie konflikty są właściwie pomijane a było ich naprawdę sporo. Film ogląda się z przyjemnością – to może zbyt ostre słowo ze względu na okoliczności jakie wystąpiły w życiu bohatera, ale na pewno widz jest ciekaw co będzie dalej. Nie jest to film wybitny ani zły. Od 1 do 5 słabe 4 jest jak najbardziej zasłużone.

The Theory Of Everything Poster

 

Jeżeli nie macie planów na walentynkowy wieczór to ten film doskonale nadaje się na randkę. Jest to film, który niejednemu chłopakowi pomoże „zaliczyć”, gdyż tworzy sprzyjający klimat. Jeśli facet ma w sobie trochę ludzkich odruchów to masz duże szanse zobaczyć u niego łzy. Miłej zabawy.

crying man


'TEORIA WSZYSTKIEGO – RECENZJA' has no comments

Skomentuj jako pierwszy!

Podziel się z nami swoją opinią

Twój adres email nie będzie widoczny.

                HeyHey