NA SANKACH

saneczki

Nareszcie trochę zimy.

 

Pierwsze sanki Hani. Dostała je od wujka Tomka, ale długo nie było czasu, żeby je wypróbować. Z roku na rok jest gorzej, przynajmniej dla dzieci – śniegu coraz mniej i coraz rzadziej. My się cieszymy bo nie przepadamy za zimnem, wiatrem i mrozem.

sanki

 

 

Można powiedzieć, że śniegu była połowa bo tyle samo go nie było. 

na sankach

Może za kilka lat to Tata odpocznie.

sanki hania

Komuś się nie nudziło.

zima

Mama miała trudniejsze zadanie i tak się przejęła, że zapomniała o własnym cieniu.

 


'NA SANKACH' has no comments

Skomentuj jako pierwszy!

Podziel się z nami swoją opinią

Twój adres email nie będzie widoczny.

                HeyHey